52

czerwiec 25, 2008 at 12:04 przed południem | In Uncategorized | No Comments

Dzisiaj bez kropki.

Przynajmniej nie sikam z wrażenia
bynajmniej nie jestem tam gdzie mnie nie ma.
Bo nie ma.
COŚ o czymś. Klaksony, hiperbole i centki srocze.
Błysk.nie sie i egocentryzm. Kot na karku. W centki, bokot.
Bonifacy-ekstraklasa. Szalej.sie na swoje sposoby.
Kilkakrotnie więcej niż zwykle, jakoś tak za 4h sie urodze. Nie, ja sie nie rodze.
Wypycham się.ę na świat.
Moja siostra spi, brat nieżywy spi.
Tylko świerzb nie chce spać.
Ania, Tomek, Asia i skowronek, dziecinada od początku istnienia. Mówisz i masz, nie chcesz to nie mówisz.
Nie, ja nie mówie ładnie
musze mówić lepiej

51.

czerwiec 17, 2008 at 11:50 pm | In Uncategorized | No Comments

50 i 1. to nie wypada
z rąk.

Ścinasz mi białko.
W szczelinach mózgu pu.lsuje
krzyczy
{w.ypierdalaj!}

Nie wypad.a
z okna.

Nie analizu.j się.
To nie wypada
z prawid.łowej ścieżki.

Ilekroć po trzyk.roć
jeszcze aczkolwiek cokol.wiek
poniekąd i gdzienie{kąt}gdzie.

A oni mi na to
młoda jesteś
w wolnym tłumaczeniu
.głupia jesteś-o życiu nic niewiesz-jak możesz-tylko grzecznie.

W moim pomnie.maniu {maniu}
-idź i sie zabij-
a ci.wy.oni. na to
-tylko ostrożnie, tylko uważaj-

a kach.uj

Blog at WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.